Niestety reakcja dystrybutorów na nasze listy jest mizerna, znikoma czyli praktycznie żadna. 2 (słownie: dwie) firmy, które się odezwały to wyjątki, które potwierdzają smutną regułę-POLSKICH DYSTRYBUTORÓW SPRAWA NAPISÓW DO POLSKICH FILMÓW NIE INTERESUJE. Na szczęście jedna z firm chce zająć się sprawą na tyle konkretnie, że jesteśmy już po pierwszych spotkaniach w sprawie przekucia naszej akcji w czyn. O szczegółach poinformujemy, gdy cały pomysł nabierze bardzo realnych kształtów, ale już możemy się cieszyć-ruszyło się! Innym dystrybutorom będzie wstyd. I dobrze.
Jak zapowiadaliśmy realizujemy kolejny etap naszej walki o napisy w polskim filmie. Tym razem stawiamy ważne pytania ludziom odpowiedzialnym za kształt i formę wydań filmowych – dystrybutorom. Oto treść listu, jaki otrzymają przedstawiciele firm zajmujących się dystrybucją filmów w Polsce. Czekamy na odpowiedzi-oczywiście damy Wam znać.
Zanim na dobre wystartowała akcja PFNG najpierw był list (możecie przeczytać go tu), którego adresatami były głównie różne instytucje życia publicznego.
Jak wielokrotnie powtarzaliśmy, jedną z niewielu reakcji, był odzew ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich. To między innymi dość delikatna kwestia dotycząca śmierci śp. Janusza Kochanowskiego powstrzymywała nas przed wcześniejszą publikacją. Ze względu na Wasze prośby dotyczące tej sprawy prezentujemy treść listu jaki wysłał RPO w sprawie napisów do filmów. Korespondencja ta adresowana była do Pana Jarosława Dudy- Pełnomocnika Rządu d/s Niepełnosprawnych. Prezentujemy też replikę, na którą RPO nie zdołał już niestety odpowiedzieć.
Komentarz? Obydwa listy pokazują, że jest o co walczyć.
Film “Life After Deaf” przybliżający historię Pjusa wszedł do programu 16. Lata Filmów – warszawskiego festiwalu filmowego i artystycznego.
Między 12 a 21 lipca w Warszawie film wyświetlany będzie 3 razy (cieszy nas to wyróżnienie), poniższy link skieruje Was na darmowe seanse.
To nie pierwsza pozytywna reakcja świata filmu na dokument Witka Michalaka oraz Tomasza Czernickiego o Pjusie – IV Lubelska Gala Filmu Niezależnego “Złote Mrówkojady” 2010 przyniosła nagrodę w kategorii “najlepszy film amatorski”.
Pora na pierwsze podsumowania. Reakcje na filmiki były różne (od zdziwienia po zarzuty, że… dźwięk nam się popsuł), ale wyjaśnienie celu akcji przyniosło wspaniały odzew – ponad 1100 podpisów w kilka dni. Dziękujemy!
Jeżeli ktoś nadal nie wie o co chodzi zapraszamy np. do lektury wywiadu z Pjusem na portalu Stacjakultura.pl.
Co dalej? Nie można stanąć w miejscu-kujmy żelazo póki gorące. Wasze poparcie pokazuje, że jest zrozumienie i chęć walki o prawo do kultury. Więc walczmy!
Zachęcamy media do kontaktu i współpracy, a Was prosimy o informowanie znajomych i instytucji o naszej akcji. Niech Polski Film Nie Głuchnie!
Chwileczkę...